Czasami zastanawiam się , jak to się stało, że kiedyś niektórzy byli mi tak bliscy, a teraz nie mam nawet ochoty na nich patrzeć. Coraz bardziej wszystko mnie irytuje. Nie mam siły, ani chęci znosić to wszystko. Wszędzie jest chaos i zamęt, a ja potrzebuję chwili spokoju, żeby w końcu wszystko ułożyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz