niedziela, 6 listopada 2011

14.


Baby, u and i. 

Jutro pięć lekcji, Szczecin, szoping, tato, dom.
Wtorek szkoła, korki, inter i .... <3 
Dawno nie upijałam się wódką. To już szmat czasu, odkąd ostatni raz miałam ten gorzki i palący smak w ustach. Mam nadzieję, że nie wyszłam z wprawy. Warto byłoby zawieść odpowiednie szkło do internatu. Zadbam o to. Kolejną obawą jest próba. Oby, oby nie było jej we wtorek! Opiekunki mają raczej resztki zdrowego rozsądku. Żadnych prób! Czysty chilll w dobrym towarzystwie. 


xoxo

1 komentarz: