Baby, u and i.
Jutro pięć lekcji, Szczecin, szoping, tato, dom.
Wtorek szkoła, korki, inter i .... <3
Dawno nie upijałam się wódką. To już szmat czasu, odkąd ostatni raz miałam ten gorzki i palący smak w ustach. Mam nadzieję, że nie wyszłam z wprawy. Warto byłoby zawieść odpowiednie szkło do internatu. Zadbam o to. Kolejną obawą jest próba. Oby, oby nie było jej we wtorek! Opiekunki mają raczej resztki zdrowego rozsądku. Żadnych prób! Czysty chilll w dobrym towarzystwie.
xoxo

Kochana,czekam na naszą wódkę :*
OdpowiedzUsuń