wtorek, 14 sierpnia 2012

 Kochana! Kazałaś mi za sobą tęsknić i to robię. Bardzo intensywnie. Siedzę z laptopem na kolanach, słucham usypiajek i wspominam. Te wspaniałe 2 lata wspólnego mieszkania... Pamiętam jak przyszłaś taka przestraszona i spytałaś czy możesz z nami mieszkać....Zgodziłyśmy się. To był jeden z najlepszych wyborów w moim krótkim jeszcze życiu <3
 Po pewnym czasie stałaś się osobą bliższą niż bym się spodziewała. Nie sądziłam, że tak bardzo wkradniesz się do mojego serca i tak bardzo nie będziesz chciała z niego uciekać. Strasznie dużo razem przeszłyśmy, co tylko wzmocniło NAS. Bywało lepiej, bywało gorzej. Ale zawsze mogłam na Ciebie liczyć.
 Nie zależnie od tego jaką drogę wybierałam, zawsze stawałaś po mojej stronie, mimo że nie zawsze podzielałaś moje zdanie.Znosiłaś moje chimery, moje wzloty i upadki. Zawsze stałaś za mną murem. Chociaż często Ci dogryzałam, nigdy tak na prawdę nie potrafiłam się na Ciebie gniewać.
 Często się wkurzałam, na to że nucisz jak się uczę, na to że wyjadasz mi ciastka, wypalasz papierosy, na to że wszędzie walały się skarpetki, na to że mówiłaś, że będziesz się uczyć, a spałaś, na to że robiłaś zupki chińskie po których strasznie śmierdziało, na to że nie zawsze szło po mojej myśli.
Teraz chciałabym nadal się na to powkurzać. Bo to było tak na prawdę podstawą,za którą tak Cię kochałam. I nadal kocham. Te wszystkie rzeczy, które znosiłam chociaż często mi przeszkadzały. Większość pewnie robiłaś nieświadomie... Teraz chciałabym, żebyś nadal nuciła, puszczała Lipnicką do snu, wyjadała mi ciastka i wypalała papierosy. Ale to nie takie proste...
Teraz będzie znacznie ciężej niż przedtem. Tylko że.... Za bardzo się do Ciebie przyzwyczaiłam,żeby tak zwyczajnie pozwolić Ci odejść, wiesz? Nie puszczę Cię tak szybko. Mam nadzieję,że kolejne lata będą równie przepełnione naszymi wygłupami , jak dotychczas. Kocham Cię maleńka i nie zapominaj o tym. 

1 komentarz:

  1. Chyba to nie było zamierzone, ale się popłakałam. To ze szczęścia. Dziękuję losowi, że mogłam Cię poznać właśnie w taki sposób. Dziękuję za każdą sekundę z Tobą spędzoną, bo w każdej mogłam być sobą. Ty nauczyłaś mnie jak się bawić, kochać i jednocześnie iść do przodu. Nawet gdy nie sprzyjał mi humor, nie mogłam pozamulać. Przy Tobie nie da się zamulić ;< To było tak denerwujące.


    Kocham Cię! Po prostu. Każda komórka krzyczy z rozpaczy, kiedy przypomni sobie, że już nigdy nie wrócą te cudowne 2 lata. Ale to na zawsze zostanie w mojej pamięci.


    Cholera. Wiem, że mogłabym wymieniać i przypominać sobie dalej, ale chyba pora wstać, zrobić pranie, zjeść śniadanie, pójść do pracy, żyć.

    Pewna część mnie jest zarezerwowana tylko dla Ciebie! Nie zapominaj o tym! ♥ ♥ ♥



    http://www.youtube.com/watch?v=l8nh-FgEMwM

    "Nie muszę pytać czy otworzysz, bo wiem, że jeśli zjawię się to w progu będziesz stać."

    OdpowiedzUsuń