Tak nostalgicznie. Niektóre rzeczy nie mieszczą mi się w glowie.
Życie jest tylko teatrem, a my, aktorami. Ty odgrywasz swoją rolę, ja swoją. Nie znamy się wcale. Znamy tylko maski, które oboje przywdzialiśmy.
Życie jest tylko teatrem, a my, aktorami. Ty odgrywasz swoją rolę, ja swoją. Nie znamy się wcale. Znamy tylko maski, które oboje przywdzialiśmy.
" Życie jest tylko przechodnim półcieniem,
Nędznym aktorem, który swoją rolę
Przez parę godzin wygrawszy na scenie
W nicość przepada – powieścią idioty,
Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą."
A mimo wszystko 'nie chcialabym tak po prostu przeminąć". Ciężko będzie, ale cóż. W życiu zawsze jest ciężko. Ale trzeba iść na przód.
Chialabym znów mieć pozytywkę. Malą pozytywkę, z której po otworzeniu wieczka wyskakiwalaby maleńka baletnica na sprężyne, kręcąca się do okola przy utworze 'Dla Elizy'. Brakuje mi tego drobiazgu. To jakby wrota do dzieciństwa.
Ps. Daję radę z tarotem. Myślalam,że będzie gorzej. Balam się tych kart, ale najwidoczniej, na wyrost.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz