piątek, 28 października 2011

1.

Cudzoziemka po raz setny.
Który to już raz się przeprowadzam? Zmiany, zmiany, zmiany! Kolejny rok, kolejny blog, chyba dajemy radę.
Na prawdę dużo się zmieniło, zakończyłam pewne sprawy, a teraz oddzielam się od nich grubą kreską. Wyższe aspiracje życiowe, wyższe wymagania wobec siebie.
Nie chcę ciągnąć dalej starych, toksycznych znajomości. Znacznie bardziej odpowiada mi towarzystwo ludzi, którzy mają coś więcej do powiedzenia, niż tylko 'aśenaebaem'. To już przestało mi imponować. Nauczyłam się również pewnej kontroli nad sobą. Wiem,że zrobiłabym o wiele więcej różnych, dosyć spontanicznych rzeczy, jednak umiem się przed nimi bronić. Nie powiem,że jest łatwo.

Lubię poznawać nowych ludzi<3

1 komentarz: